Plener ślubny Olsztyn – folkowa sesja ślubna

Przepadam za stylizowanymi sesjami ślubnymi. Szczególnie lubię te, których stylizacja nawiązuje do pasji moich młodych par. Na spotkaniach z Wami, pytam zawsze o Wasze zainteresowania, pasje, hobby i pracę. A to dlatego, by zachęcić Was i zainspirować do przemycenia motywu Waszych zainteresowań a nawet pracy w sesji plenerowej. Plener ślubny nabiera wówczas Waszego indywidualnego charakteru.

Ola jest tancerką w zespole folkowym – ZPIT Kortowo. Już dłuższy czas myślałam o tym, by zrealizować plener ślubny w folkowym stylu. Było to moje kolejne fotograficzne marzenie. Nie mogło być inaczej w przypadku Oli i Grzesia, a to dlatego, że Ola tańczy w folkowym zespole – Zespół Pieśni i Tańca Kortowo. Moja propozycja została bardzo dobrze przyjęta. Plener był cudowny, zrealizowaliśmy go w Olsztynku w Skansenie. To bardzo odpowiednie miejsce i tło do folkowego klimatu. Było pięknie. Zdjęcia są bajeczne, kolorowe, pełne miłości i czułości. Ola zachwyca swoją urodą a razem z Grzesiem okazywali sobie mnóstwo wspaniałych gestów miłości i byli w tym niezwykle naturalni. Zdjęcia są bardzo barwne, ciepłe, przepełnione słońcem i miłością moich modeli. 

To był cudowny plener ślubny, spędzony w przemiłym towarzystwie.  Świetnie się bawiliśmy. Pogoda nam dopisała, było słonecznie, ciepło, ale niezbyt gorąco. Mogliśmy wszędzie wchodzić i spacerować. Najważniejsze, że nie padało. No to nie piszę już za wiele, jedynie podziękuję osobom, które pomogły ten plener zrealizować i pożyczyły folkowe elementy. Z pomocą w ich znalezieniu przyszło mi wiele osób.  Dziękuję za:

  • poduszki, kapę Ani Zuzelskiej, mojej koleżance z akademika ze studenckich czasów, a potem też mojej  pannie młodej.
  • kufer Iwonie Kolender
  • łowicki fartuch użyczyła sama Ola
  • inicjały wykonała Joasia Martul
  • kwiaty do bukietu dostałam Ewie Stachowiak z Prestige Decor, a sam bukiet zrobiłam ja – dumna jestem z siebie bardzo!
  • koronkowa szydełkowana serweta oraz serca i naczynia są moje.

To już kolejny plener, przy organizacji którego mogłam liczyć na pomoc tak wielu osób. Dzięki Wam mogę spełniać swoje fotograficzne marzenia!!!

Chcecie obejrzeć reportaż ze ślubu Oli i Grzesia? Zachęcam! Zajrzyjcie TUTAJ.